środa, 30 października 2013

Środa, szczęścliwy bilans

Bilansik

1. Śniadanie, przed 7 rano; _150
-trochę twarogu zero %  + śliwki ze słoika
robione przez moją mamę (zarzekała że nie dodała cukru... tak czy siak są idealne. Świetnie pasowały do twarożku)
Bo chciałam chociaż raz zjeść coś innego niż owsianka, żeby mi się ona nie znudziła.  Uwielbiam ją <3
2.przekąska_100
małe jabłko i gruszka
3.Szkolny posiłek_140
tuńczyk z puszki w sosie własnym
dodałam cebulę i natkę pietruszki
2 wasy
4. Niespodziewany wypad z mamą do cukierni_90
Sok ze świeżych owoców
marchewka/grapefruit
Obiad: _250
zua ogórkowa
mały kotlet schabowy, robiony bez panierki z kapustą kiszoną

Koniec. 730

Sukcesy 
 -nawet nie otworzyłam ciastek zbożowych, które kupiłam. Ciastka wróciły do domu, oddałam je siostrze. Zrobiłam to dla próby. :D Silną wolę jednak da się wyćwiczyć ! 
-Mama zabrała mnie do cukierni. Skończyło się na soku ze świeżych owoców. 
-Nawet nie spróbowałam ciasta, które zamówiła sobie mama.

Przez to zaoszczędziłam jakieś... hmmm 500 kalori !!! 
Jestem z siebie taka dumna ! 

Porażki.
- Na dzień dzisiejszy ?? :DDD 
BRAK !

Uwielbiam się odchudzać !







7 komentarzy:

  1. Ładny bilansik, ładny. Kocham śliwki! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile sukcesów jednego dnia! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bilans. Tylko gratulować! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał, no widzisz, nie dałaś się pokusie! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bilans ładny, zazdroszczę :) Gratulacje i życzę dalszych sukcesów :)

    http://unelma-pro-ana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. dobr bilans , oby tak dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej kochana. Dobry bilans i nie poddawaj się,będzie dobrze :)
    Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń